Search for:
Ceramik drugim klubem w Polsce

Wielkim sukcesem ekipy  gospodarzy zakończyły się rozgrywane w Krotoszynie w dniach 16-18 listopada Mistrzostwa Polski młodzików (do 14 lat-red.) w zapasach  w stylu wolnym. Drużyna LKS-u Ceramika nie tylko poradziła sobie z organizacją imprezy, ale i zajęła wysoką drugą lokatę w klasyfikacji klubowej z 48 oczkami na koncie wśród 54 sklasyfikowanych teamów.

Wynik sportowy warty jest podkreślenia, dlatego że wywalczyła je 9-cioosobowa kadra. Dla porównania 10 nastolatków z MKS Rokity Brzeg Dolny zajęło 3 miejsce notując 2 oczka straty do Ceramika, a najliczniejsza 20-osobowa ekipa z Lublina 4 miejsce w generalce.

Tym razem dobrze zawodów rozgrywanych na 3 matach nie będą wspominać zawodnicy zawsze mocnej ZKS Slavii Ruda Śląska 22 miejsce w generalce, czy Grunwaldu Poznań, który wraz z 3 ekipami sklasyfikowany został na 23 miejscu. (…) Bezapelacyjnym triumfatorem zawodów okazał się team Lotnika Wrocław. 6 atletów wywalczyło w sumie 53 punkty rankingowe. Zawody rozpoczęły się w piątek, oficjalnym ważeniem. Sama rywalizacja sportowa była zaplanowana na sobotę. Młodym zapaśnikom przyglądał się sam prezes Polskiego Związku Zapaśniczego Andrzej Supron. Wicemistrz Olimpijski z Moskwy w stylu klasycznym w kat. 68 kg. podczas oficjalnego powitania życzył młodym hartu ducha oraz spełniania marzeń. Patrząc na gości obecnych w hali widowiskowo-sportowej powiedział m.in.:

Widzę tu wielu dawnych mistrzów. Jest zatem z kogo czerpać wzory do naśladowania. Niech ta impreza będzie dla Was przedsionkiem do błyskotliwych karier

Oczywiście nie zabrakło podczas ceremonii stałych punktów tzn. przemarszu ekip w takt skocznej muzyki, wciągana flagi na maszt czy obowiązkowego odśpiewania hymnu narodowego. Znalazł się również czas i miejsce na udekorowanie medalistek MP z Ceramika. Przed licznymi oficjelami na czele z władzami samorządowymi zaprezentowały się podopieczne Justyny Niśkiewicz: Natalia Patalas kat. 36 kg oraz Agnieszka Lis kat. 50 kg, srebrne młode sportsmenki z rozgrywanych tydzień wcześniej zawodów podobnej rangi, tyle, że kobiet rozgrywanych w Bielawie.

Doceniono też sponsorów, którzy jak to określono są dziś solą sportu. Publiczność czekała jednak na walki w każdej z 12 kategorii wagowej. Ogółem jak podawali organizatorzy do stolicy powiatu zjechało w sumie 199 atletów. Wśród nich epika Ceramika. Trener miejscowych Remigiusz Mayer  od początku zawodów tryskał humorem:

Wykonaliśmy kawał ciężkiej pracy. Dlatego jestem spokojny o swoich podopiecznych. Jednak nie stawialiśmy przed nimi jakiegoś planu. Priorytetem jest zdobycie doświadczenia i konfrontacja z czołówka krajowa-

mówił podczas trwania turnieju. Zawodnicy robili jednak swoje, chcąc znaleźć uznanie w oczach coocha, który opiekuje się także kadrami młodzieżowymi Wielkopolski.

Trzy medale

Po pierwszym dniu rywalizacji jasne było że zawodnicy Ceramika zdobędą przynajmniej 2 medale. Do finałów zakwalifikowali się bowiem: Piotr Ciepluch kat. 75 kg i Jakub Gorzelanny kat. 100 kg. Do tego do walk o najniższe miejsca na podium zakwalifikowało się 4 atletów z Krotoszyna.  Wszyscy ostrzyli sobie zęby na rywalizacje niedzielną. Rozpoczęto ją od walk o 3 miejsca. Okazało się, że zwycięsko z tych pojedynków wyszedł jedynie Damian Rosiewicz, który wygrał z  Stanisławem Korolem (LKS Iskra Spiczyn) przez przewagę techniczną. Sędziowie przerwali pojedynek przy prowadzeniu miejscowego zawodnika 14:4.

Emocje zostały rozgrzane do czerwoności podczas pojedynków finałowych. Te zaczęły się od uroczystej oprawy. Zawodników zaprezentowano przybyłym widzom. Na tym skończyły się uprzejmości. Najpierw na macie zaprezentował się Ciepluch. Niestety w pojedynku z rywalem Mateuszem Pędzickim (ZTA Zgierz) był wyraźnie słabszy i przegrał zasłużenie na punkty 2:12. Pozostawało czekanie na najcięższą kategorię i start Gorzelannego. Ta walka skończyła się bardzo szybko. Rywal szybko położył zawodnika na łopatki i zakończył pojedynek. Warto dodać, że w chwili zakończenia prowadził na punkty 8: 2. Końcowym elementem była dekoracja najlepszych. Po niej rozmawialiśmy krótko z prezesem Ceramika i Wielkopolskiego Związku Zapaśniczego Lechem Paulińskim. Był bardzo zadowolony z mistrzostw:

Jestem bardzo zadowolony z organizacji i poziomu sportowego. Ceramik odniósł niewątpliwy sukces. Do pełni szczęścia zabrakło tylko złota

stwierdził. (…). Z kronikarskiego punktu widzenia należy podać, ze zwycięzcą zawodów jeśli chodzi o klasyfikację regionów okazało się: dolnośląskie, przed zachodniopomorskim i lubelskim. Wielkopolanie wywalczyli ostatecznie 4 miejsce.

Skróty:
Redakcja

Sport ZonaWyniki

Więcej zdjęć:
Rzecz Krotoszyńska
Życie Krotoszyna

Młodzieżowe Mistrzostwa Polski 2018

Odnieśliśmy sukces sportowy. Atleci zajęli też wysokie 6 miejsce w klasyfikacji klubowej.

     Puentuje krótko występ zapaśników LKS Ceramika podczas Mistrzostw Polski Młodzieżowców (do 23lat-red.) Lech Pauliński

Zawody odbywały się w Chełmnie, mieście położonym w województwie lubelskim w dniach 19-20 października. Rywalizowano w 6 kat. wagowych. Krotoszyńscy ,,wolniacy” wystawili najliczniejszą w stawce 8-osobowa epikę.

Do tego na zawody jechała silna ekipa szkoleniowa wraz z wiceprezesem Maciejem Oprysiakiem, który był także sędzią na tych zawodach.

Udając się na miejsce tam ekipa miała z góry ustalony cel. Naszym priorytetem było uzyskanie jak największej liczny punktów do klasyfikacji klubowej

     opowiada prezes Wielkopolskiego Związku Zapaśniczego, będący jednocześnie szefem Ceramika Lech Pauliński.

Założenie zostało osiągnięte. Zawodnicy wywalczyli w sumie 28 punktów, najwięcej z Wielkopolskich klubów. Zwyciężyli zawodnicy LKS Mazowsza Teresin, gromadząc na swoim koncie imponującą ilość oczek- 89. Zmiażdżyli oni konkurencję. Drudzy w klasyfikacji klubowej zawodnicy LKS-u Rzeszów wyprzedzili o 30 oczek. Sukces warty docenienia tym bardziej, ze klub nie wystawiał atletów w 2 najcięższych kat. wagowych 97 i 125 kg.

O sile Ceramika również stanowili zawodnicy lżejsi. W kat. cięższych krotoszyńscy zawodnicy, pomimo pokazania pełni zagrań technicznych uplasowali się na dalszych miejscach, nie dających punktów w klasyfikacji generalnej. Najwięcej emocji przyniosła, jeśli chodzi o zawodników reprezentujących powiat krotoszyński, rywalizacja w kat. 57 kg. W niej aż 2 zawodników Ceramika Filip Woźnica i Kamil Klarczyk otarło się o podium. Niestety porażki w pojedynkach, którego stawka był brązowy medal, spowodowały że obaj zawodnicy zajęli 5 miejsca. Zwłaszcza pasjonujący pojedynek stoczył Klarczyk, który do ostatniej chwili starał się odnieść końcowy triumf nad Marcinem Walczakiem (KS Victoria Osielsko). Na przerwę schodził przegrywając na punkty 0:6. W II rundzie zmobilizował się jednak i mozolnie odrabiał straty. Wywalczył w sumie 5 punktów technicznych, nie pozwalając rywalowi na żadną zdobycz punktową. Ostatecznie wynik starcia zakończył się rezultatem 5:6. Natomiast Filip Woźnica okazał się wyraźnie słabszy od Szymona Makucha (LKS Orzeł Namysłów). Rywal krotoszynianina już podczas I rundy wywalczył 10-cio punktową przewagę i zakończył rywalizację przed czasem.

Zabrakło jednego- medalu, który jest kwintesencją i solą sportu. Jednak widząc rozwój zapasów w moim ukochanym klubie pozostaje optymistą. Wierzę, iż w przyszłym roku wrócimy z tej imprezy z medalem

     kontynuuje p. Pauliński

Nadzieja bardzo realna, gdyż jedna z młodych gwiazd Ceramika Jakub Brylewski w tym roku kończy wiek juniora i od przyszłego sezon występować będzie na matach zapaśniczych wśród młodzieżowców. Ciekawa jest też klasyfikacja województw. W zawodach triumfowali zawodnicy Mazowsza- 127 oczek w generalce przed przedstawicielami województwa śląskiego- 99 oczek i Wielkopolanami- 87 punktów.

Masa na ME Juniorów

Prezes Wielkopolskiego Związku Zapaśniczego i jednocześnie stojący na czele Ceramika działacz wspomina zakończone niedawno Mistrzostwa Europy Juniorów, skupiające atletów, którzy nie skończyli 20 r. życia.

Tym razem areną zmagań młodych adeptów tej olimpijskim dyscyplinie sportu była stolica Włoch- Rzym, a dokładnie Ostia, czyli jego nadmorska dzielnica oddalona od centrum o ok. 30 km. Zawody odbywały się w dniach 30 lipca- 5 sierpnia. Na matach kibice mogli zaobserwować najlepszych na starym kontynencie w tej kat. wiekowej przedstawicieli stylu klasycznego i wolnego. O palmę pierwszeństwa rywalizowały również przedstawicielki płci pięknej. Na zawody jechała silna reprezentacja, a rolę kierownika reprezentacji przypadła właśnie Paulińskiemu.

Doceniam gest związku. Myślę, że decydujący wpływ na nią miało perfekcyjne przygotowanie zawodów tegorocznej edycji Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży zarówno w Krotoszynie, jak i Poznaniu. Zatem zostałem nagrodzony za sukces moich współpracowników

– śmieje się prezes. Sam pobyt we Włoszech na długo zapamięta. Wszystko przez ekstremalne temperatury, w dzień panowały wręcz tropikalne upały, z temperaturą oscylującą w granicach ok. 40° C. Drugim powodem był brak sportowego szczęścia przez członków ekipy. Aż 7 osób po 3 w stylu klasycznym wśród kobiet i jeden wolniak przegrało ostateczne walki o medale i sklasyfikowani zostali na 5 pozycjach. 

Jest pewien niedosyt, gdyż jedna z dziewczyn przegrała pomimo uzyskania w walce rezultatu remisowego 9:9. O triumfie przeciwniczki zdecydowały punkty techniczne. Rywalka otrzymała większą liczbę oczek za jedną z akcji

Wyjaśnia L. Pauliński

Jest bardzo dumny z reprezentacji, a widok młodych zdeterminowanych ludzi jest dla niego najlepszą nagrodą jako działacza. Do tego jest pod wrażeniem organizatorów, którzy zaproponowali zawodnikom warunki na olimpijskim poziomie. Ekipa na czele z trenerem kadry Markiem Garmulewiczem, który w Rzymie zdobył swój pierwszy krążek Mistrzostw Europy Seniorów. mogli korzystać m.in. z uroków hotelu z basenem. Niestety aura nie nastrajała do zwiedzania. Reprezentacja udała się jedynie do Koloseum. Pauliński na koniec zostawia sobie możliwość oceny 2 reprezentantów Polski z powiatu krotoszyńskiego. Obaj jechali w odmiennych nastrojach. Walczący w kat. 70 kg. po naukę, natomiast Jakub Brylewski kat. 125 kg. jako jeden z faworytów swojej kat. Szybko okazało się, że oczekiwania są ulokowane na właściwym poziomie. Wojtkowski przegrał już pierwsza walkę ze Szwajcarem Tobiaszem Portmannem na punkty 5:7 i dalszym zmaganiom przyglądał się na spokojnie. Jakub Brylewski bronił natomiast wywalczonego rok wcześniej brązowego medalu. Swoje zmagania rozpoczął od walki ćwierćfinałowej. Pokonał w niej Niemca Dominika Klanna 7:2. W półfinale uległ jednak Ormianinowi Hovhannes’owi Maghakyan’owi wysoko na punkty 2:8. Pozostawała walka o brązowy medal. Naprzeciw naszego reprezentanta stanął Azer Rahidim Hamidli. Pomimo pokazania pełni zagrań technicznych przez naszego reprezentanta i ten pojedynek zakończył się porażką na punkty. Sam zawodnik bardzo pokornie podchodzi do wyników ostatecznych. -Byłem dobrze przygotowany, ale czegoś w tym dni zabrakło. Szkoda, liczyłem na medal- opowiada Brylewski. Także prezes mówi w tym wypadku o straconej szansie. –

Doceniam, iż znów był w czołówce, ale brak krążka przyjęliśmy w kadrze w kategoriach niespodzianki. Niemniej niedługo będzie szansa do rewanżu. Wystąpi bowiem, podobnie jak Wojtkowski na Mistrzostwach Świata

t

kończy Pauliński Dodaje przy tym, że jest pod wrażeniem umiejętności reprezentowanych przez zawodników wywodzących się z byłych republik Związku Radzieckiego.

Paweł Krawulski