Search for:
Młodzieżowe Mistrzostwa Polski 2018

Odnieśliśmy sukces sportowy. Atleci zajęli też wysokie 6 miejsce w klasyfikacji klubowej.

     Puentuje krótko występ zapaśników LKS Ceramika podczas Mistrzostw Polski Młodzieżowców (do 23lat-red.) Lech Pauliński

Zawody odbywały się w Chełmnie, mieście położonym w województwie lubelskim w dniach 19-20 października. Rywalizowano w 6 kat. wagowych. Krotoszyńscy ,,wolniacy” wystawili najliczniejszą w stawce 8-osobowa epikę.

Do tego na zawody jechała silna ekipa szkoleniowa wraz z wiceprezesem Maciejem Oprysiakiem, który był także sędzią na tych zawodach.

Udając się na miejsce tam ekipa miała z góry ustalony cel. Naszym priorytetem było uzyskanie jak największej liczny punktów do klasyfikacji klubowej

     opowiada prezes Wielkopolskiego Związku Zapaśniczego, będący jednocześnie szefem Ceramika Lech Pauliński.

Założenie zostało osiągnięte. Zawodnicy wywalczyli w sumie 28 punktów, najwięcej z Wielkopolskich klubów. Zwyciężyli zawodnicy LKS Mazowsza Teresin, gromadząc na swoim koncie imponującą ilość oczek- 89. Zmiażdżyli oni konkurencję. Drudzy w klasyfikacji klubowej zawodnicy LKS-u Rzeszów wyprzedzili o 30 oczek. Sukces warty docenienia tym bardziej, ze klub nie wystawiał atletów w 2 najcięższych kat. wagowych 97 i 125 kg.

O sile Ceramika również stanowili zawodnicy lżejsi. W kat. cięższych krotoszyńscy zawodnicy, pomimo pokazania pełni zagrań technicznych uplasowali się na dalszych miejscach, nie dających punktów w klasyfikacji generalnej. Najwięcej emocji przyniosła, jeśli chodzi o zawodników reprezentujących powiat krotoszyński, rywalizacja w kat. 57 kg. W niej aż 2 zawodników Ceramika Filip Woźnica i Kamil Klarczyk otarło się o podium. Niestety porażki w pojedynkach, którego stawka był brązowy medal, spowodowały że obaj zawodnicy zajęli 5 miejsca. Zwłaszcza pasjonujący pojedynek stoczył Klarczyk, który do ostatniej chwili starał się odnieść końcowy triumf nad Marcinem Walczakiem (KS Victoria Osielsko). Na przerwę schodził przegrywając na punkty 0:6. W II rundzie zmobilizował się jednak i mozolnie odrabiał straty. Wywalczył w sumie 5 punktów technicznych, nie pozwalając rywalowi na żadną zdobycz punktową. Ostatecznie wynik starcia zakończył się rezultatem 5:6. Natomiast Filip Woźnica okazał się wyraźnie słabszy od Szymona Makucha (LKS Orzeł Namysłów). Rywal krotoszynianina już podczas I rundy wywalczył 10-cio punktową przewagę i zakończył rywalizację przed czasem.

Zabrakło jednego- medalu, który jest kwintesencją i solą sportu. Jednak widząc rozwój zapasów w moim ukochanym klubie pozostaje optymistą. Wierzę, iż w przyszłym roku wrócimy z tej imprezy z medalem

     kontynuuje p. Pauliński

Nadzieja bardzo realna, gdyż jedna z młodych gwiazd Ceramika Jakub Brylewski w tym roku kończy wiek juniora i od przyszłego sezon występować będzie na matach zapaśniczych wśród młodzieżowców. Ciekawa jest też klasyfikacja województw. W zawodach triumfowali zawodnicy Mazowsza- 127 oczek w generalce przed przedstawicielami województwa śląskiego- 99 oczek i Wielkopolanami- 87 punktów.

Masa na ME Juniorów

Prezes Wielkopolskiego Związku Zapaśniczego i jednocześnie stojący na czele Ceramika działacz wspomina zakończone niedawno Mistrzostwa Europy Juniorów, skupiające atletów, którzy nie skończyli 20 r. życia.

Tym razem areną zmagań młodych adeptów tej olimpijskim dyscyplinie sportu była stolica Włoch- Rzym, a dokładnie Ostia, czyli jego nadmorska dzielnica oddalona od centrum o ok. 30 km. Zawody odbywały się w dniach 30 lipca- 5 sierpnia. Na matach kibice mogli zaobserwować najlepszych na starym kontynencie w tej kat. wiekowej przedstawicieli stylu klasycznego i wolnego. O palmę pierwszeństwa rywalizowały również przedstawicielki płci pięknej. Na zawody jechała silna reprezentacja, a rolę kierownika reprezentacji przypadła właśnie Paulińskiemu.

Doceniam gest związku. Myślę, że decydujący wpływ na nią miało perfekcyjne przygotowanie zawodów tegorocznej edycji Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży zarówno w Krotoszynie, jak i Poznaniu. Zatem zostałem nagrodzony za sukces moich współpracowników

– śmieje się prezes. Sam pobyt we Włoszech na długo zapamięta. Wszystko przez ekstremalne temperatury, w dzień panowały wręcz tropikalne upały, z temperaturą oscylującą w granicach ok. 40° C. Drugim powodem był brak sportowego szczęścia przez członków ekipy. Aż 7 osób po 3 w stylu klasycznym wśród kobiet i jeden wolniak przegrało ostateczne walki o medale i sklasyfikowani zostali na 5 pozycjach. 

Jest pewien niedosyt, gdyż jedna z dziewczyn przegrała pomimo uzyskania w walce rezultatu remisowego 9:9. O triumfie przeciwniczki zdecydowały punkty techniczne. Rywalka otrzymała większą liczbę oczek za jedną z akcji

Wyjaśnia L. Pauliński

Jest bardzo dumny z reprezentacji, a widok młodych zdeterminowanych ludzi jest dla niego najlepszą nagrodą jako działacza. Do tego jest pod wrażeniem organizatorów, którzy zaproponowali zawodnikom warunki na olimpijskim poziomie. Ekipa na czele z trenerem kadry Markiem Garmulewiczem, który w Rzymie zdobył swój pierwszy krążek Mistrzostw Europy Seniorów. mogli korzystać m.in. z uroków hotelu z basenem. Niestety aura nie nastrajała do zwiedzania. Reprezentacja udała się jedynie do Koloseum. Pauliński na koniec zostawia sobie możliwość oceny 2 reprezentantów Polski z powiatu krotoszyńskiego. Obaj jechali w odmiennych nastrojach. Walczący w kat. 70 kg. po naukę, natomiast Jakub Brylewski kat. 125 kg. jako jeden z faworytów swojej kat. Szybko okazało się, że oczekiwania są ulokowane na właściwym poziomie. Wojtkowski przegrał już pierwsza walkę ze Szwajcarem Tobiaszem Portmannem na punkty 5:7 i dalszym zmaganiom przyglądał się na spokojnie. Jakub Brylewski bronił natomiast wywalczonego rok wcześniej brązowego medalu. Swoje zmagania rozpoczął od walki ćwierćfinałowej. Pokonał w niej Niemca Dominika Klanna 7:2. W półfinale uległ jednak Ormianinowi Hovhannes’owi Maghakyan’owi wysoko na punkty 2:8. Pozostawała walka o brązowy medal. Naprzeciw naszego reprezentanta stanął Azer Rahidim Hamidli. Pomimo pokazania pełni zagrań technicznych przez naszego reprezentanta i ten pojedynek zakończył się porażką na punkty. Sam zawodnik bardzo pokornie podchodzi do wyników ostatecznych. -Byłem dobrze przygotowany, ale czegoś w tym dni zabrakło. Szkoda, liczyłem na medal- opowiada Brylewski. Także prezes mówi w tym wypadku o straconej szansie. –

Doceniam, iż znów był w czołówce, ale brak krążka przyjęliśmy w kadrze w kategoriach niespodzianki. Niemniej niedługo będzie szansa do rewanżu. Wystąpi bowiem, podobnie jak Wojtkowski na Mistrzostwach Świata

t

kończy Pauliński Dodaje przy tym, że jest pod wrażeniem umiejętności reprezentowanych przez zawodników wywodzących się z byłych republik Związku Radzieckiego.

Paweł Krawulski

Złote chłopaki

Nasi zawodnicy znowu udowodnili, że Ceramik Krotoszyn w ciężkich kategoriach jest potęgą.

Niesamowita dwójka – Robert Baran (125 kg) i Mateusz Filipczak (97 kg) na LXXI Mistrzostwach Polski Seniorów, które odbywały się w Teresinie (07-08.07.2018), zdobyła złote medale w swoich kategoriach.

Mateusz Filipczak wszystkie walki wygrał przez przewagę techniczną, nie tracąc żadnego punktu technicznego, co świadczy o klasie tego zawodnika

Robert Baran swoje pierwsze dwie walki wygrał przez czasem, najpierw na plecy, później przez przewagę techniczną. Dopiero w finale Mistrz Europy do lat 23 Kamil Kościółek  próbował przeciwstawić się naszemu zawodnikowi, jednak doświadczenie i umiejętności Roberta przeważyły i dały mu pewne zwycięstwo oraz kolejny tytuł Mistrza Polski.

Poniżej wspomniana walka, zapraszamy do oglądania:


Sport ZonaWyniki

 


A tak pisali w miejscowej prasie 🙂

W świetnych humorach wracali zapaśnicy z zakończonych w Teresinie Mistrzostw Polski Seniorów w zapasach w stylu wolnym. Nasza eksportowa dwójka Mateusz Filipczak (kat. 97 kg.) i Robert Baran (kat. 125 kg.) zdobyła tam dwa krążki z najcenniejszego kruszcu.

Zawody w Teresinie odbywały się w miniony weekend. Ceramik na te najważniejsze w kraju zawody wystał swoich championów. Ciążyła na nich presja, gdyż nikt nie przewidywał innej sytuacji niż ta, iż obaj zdobędą tytuły mistrzowskie. Atleci są bowiem reprezentantami Polski. Trzeba przyznać iż obaj poradzi sobie z oczekiwaniami sympatyków tej znanej od czasów antycznych dyscypliny sportu w mistrzowski sposób. Obaj w każdym stoczonym pojedynku nie pozostawiali wątpliwości komu należy się zwycięstwo.

Imponował zwłaszcza Filipczak. By zdobyć upragniony medal musiał stoczyć 3 walki z racji, iż do ostatecznej rozgrywki w jego wadze stanęło 7 zapaśników. Warto dodać ,że w żadnym z tych pojedynków nie strącił punktu. W pierwszej walce z Sebastianem Baniakiem (CSiR Dąbrowa Górnicza) już w I rundzie wywalczył 10 punktową przewagę. Dzięki temu zakończył ten pojedynek przed czasem. W drugie rundzie naprzeciw niego na macie stanął Aleksander Wojtuchnio (RK Pogoń Ruda Śląska). Kibice liczyli na bardziej wyrównany pojedynek. Istotna zmianą było jednak tylko to, iż przeciwnik Filipczaka dotrwał do 2 rundy. Po pierwszej na koncie atlety widniało bowiem 5 oczek. Walka znów zakończyła się przed czasem, w chwili gdy na tablicy wyników wyświetlił się wynik 11:0. Triumf gwarantował Mateuszowi udział w walce o najcenniejszy medal. Walka finałowa z Mariuszem Zdanowskim (LKS Mazowsze Teresin) okazała się jednostronnym widowiskiem. Filipczak już w czasie trwania I rundy wywalczył 11 oczek i w ten sposób zakończył pojedynek. Świetnie na macie prezentował się również krotoszynianin Robert Baran. W jego kategorii 125 kg. do zawodów zgłosiło się również 7 atletów. Baran w pierwszej walce miał zmierzyć się z Kamilem Kawęckim (LMKS Krasnystaw). Niestety zawodnik odczuwa pewien dyskomfort, zatem poddał walkę. Baran zameldować się w kolejnej rundzie. Tam przeciwnikiem atlety z terenu powiatu krotoszyńskiego został Mateusz Kareciński (RCSZ Olimpijczyk Radom). Pojedynek zakończył się po zdobyciu 12 punktów przez naszego championa . Na koncie rywala w tym czasie były jedynie 2 oczka. Warto dodać, że działo się to w II rundzie. Na przerwę schodzili zawodnicy przy stanie 6:2 dla krotoszynianina. Walka finałowa z Kamilem Kościółkiem (ZKS Stal Rzeszów) dostarczyła niemałych emocji. Po pierwszej rundzie Baran przegrywał na punkty 1:2. W drugiej rundzie Baran dzięki ogromnemu doświadczeniu i nieszablonowych umiejętnościach przyśpieszył. W efekcie wywalczył 4 oczka za akcję techniczne i kontrolował pojedynek. Ten zakończył się wynikiem 5:2 dla Barana. Dzięki takim sukcesom ekipa LKS-u Ceramika wśród 23 sklasyfikowanych zespołów zajął ex aequo wysokie 7 miejsce razem z teamem ZTA Zgierz. W klasyfikacji klubowej zwyciężyli gospodarze, którzy ponadto wystawili w zawodach najliczniejszą reprezentację składającą się z 14 zawodników. Wywalczyli oni w sumie 338 oczek w generalce. Miejsca na podium trafiły też do zapaśników ZKS-u Slavii Ruda Śląska 212 punków i AKS Białogard 194 wywalczone oczka. Zawodnikom gratulujemy sukcesu. Na koniec uwag trenera Ceramika, który towarzysz podczas mistrzostw atletom. –Cieszy fakt zdobycia złotych medali przez zawodników reprezentujących klub. Zwłaszcza jestem pod wrażeniem stylu i przygotowania Filipczaka. Brak straty podczas każdej z 3 walki choćby punktu technicznego świadczy jak mocny to zawodnik Natomiast Roberta po trochu usprawiedliwiam. Wrócił z ciężkiego obozu kadry i nie miał należytej świeżości- tłumaczył trener. Dodał, że wg niego minusem organizatorów było wyznaczanie terminu MP na lato. Spowodowało to zubożoną frekwencje zwłaszcza jeśli chodzi o niższe kat. wagowe.

Paweł Krawulski