Search for:
Mistrzostwa Wielkopolski 2018

Niespodzianką zakończyły się tegoroczne mistrzostwa regionu młodzików i kadetów w zapasach. Triumfatorem tych niezwykle interesujących zawodów okazała się drużyna KS Sobieskiego Poznań, specjalizująca się w szkoleniu zawodników w stylu klasycznym i kobiet.

Zawody od lat inaugurują sezon zmagań młodych atletów w Krotoszynie. Nie inaczej było w sobotę, 20 stycznia. Licznie zgromadzona publiczność mogła podziwiać tym razem zmagania zawodników, z 5 klubów. Zawody podobnie jak w roku ubiegłym, ze względu na dużą ilość sportowców, na liście startowej znajdowały się 93 nazwiska, odbywały się na 2 matach.

W tym roku Mistrzostwa Wielkopolski miały jednak wyjątkową oprawę. Wszystko za sprawą znamienitych gości z burmistrzem Miasta i Gminy Franciszkiem Marszałkiem na czele. Oczywiście nie mogło zabraknąć prezesa Wielkopolskiego Związku Zapaśniczego, a jednocześnie prezesa LKS Ceramika Lecha Paulińskiego.

Uroczystość otwarcia miała tez swoją bohaterkę. Była nim sędzina Kinga Kurkowiak, która otrzymała z rąk Przewodniczącego Komisji Sędziowskiej WZZ oraz wiceprezesa LKS-u Macieja Oprysiaka dokument potwierdzający uprawnienie sędziego okręgowego i awans w hierarchii. Uroczystość była bardzo podniosła, także z racji że bohaterka z Plewisk, jest bardzo częstym arbitrem w stolicy zawodu.

Zawsze możemy na jej pomoc liczyć. Do tego to była zawodniczka, zatem życzliwość publiczności i startujących ma już na starcie

tłumaczył reakcje zebranych Oprysiak, pełniący podczas tych zawodów zaszczytną funkcję arbitra głównego. Do tego podniosłego nastroju dostosował się również włodarz Krotoszyna. Życząc doskonałych wyników, zdrowia i sprawiedliwych werdyktów, zwrócił się do miejscowych zawodników:

Od występu na takich zawodów zaczyna się kariera. Być może jeśli poprzecie swój wysiłek pracą to powtórzycie sukcesy braci Baran i kogoś z Was zobaczymy na matach podczas rywalizacji olimpijskiej

– rozmarzył się. Po przemowach niezwłocznie przystąpiono do rywalizacji. Zawodnicy postawili na widowisko. Większość walk była przeprowadzano w dynamicznym tempie. Do tego atleci prezentowali przybyłym niebanalne akcje techniczne ćwiczone w pocie czoła na treningach. Dodatkową motywacją była obecność trenera kadry regionu mężczyzn w tej kategorii wiekowej Remigiusza Mayera. Główny couch krotoszyńskiego klubu w ciągu najbliższych dni powoła kadrę mężczyzn na 2018 r. Każdy z zawodników chce się tam znaleźć, a miejsc jest ograniczona ilość. Dlatego w czasie pojedynków nie brakowało sytuacji stykowych, a i sędziowie byli bardzo drobiazgowo rozliczani ze swojej pracy, zwłaszcza ze sposobu naliczania punktów.

Ale i w rywalizacji przedstawicielek płci pięknej nie brakowało zaciętości. Dziewczyny chciały bowiem wyjść z cienia chłopaków, a tytuł mistrza regionu był dodatkową inspiracją do odniesienia triumfu. Zawody zatem wydłużały się, gdyż nie brakowało wyrównanych pojedynków. Wykorzystując to w pomieszczeniu klubowym zebrał się zarząd Wielkopolskiego Związku Zapaśniczego.

Po kilku godzinach zakończono rywalizację. Długo na prowadzeniu byli zawodnicy miejscowego Ceramika. Wygrali oni zresztą nieoficjalna rywalizację chłopaków, pokazując że wysiłek całego sztabu szkoleniowego w Ceramiku jest na najwyższym poziomie.

Warto podać, że w rywalizacji mężczyzn zwyciężyli: Mikołaj Adamczewski kat. 44 kg., Bartłomiej Ostojski kat. 52 kg., Jakub Gorzelanny kat. 85 kg. W prestiżowej kat. kadeta na najwyższym stopniu podium stanęli; Maciej Kosmalski- kat. 51 kg., Dawid Lis- kat. 65 kg., Krystian Schubert- kat.. 71 kg. oraz Dawid Jankowski- kat. 92 kg. Do klasyfikacji łącznej zaliczano jednak również zmagania dziewcząt. Tu krotoszyński klub musiał uznać wyższość zawodniczek KS Sobieskiego. Nie zawiodła startująca w kat. 54 kg. Agnieszka Lis zdobywając złoto. Pomimo porażki w klasyfikacji generalnej uśmiech nie schodził z twarzy krotoszyńskich działaczy.

Jestem pod wrażeniem tych mistrzostw. Poziom sportowy był bardzo wysoki. To cieszy, gdyż w tym roku Krotoszyn organizować będzie zmagania w ramach Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży. W maju w stolicy powiatu na nowej hali widowiskowo-sportowej zaprezentują się najlepsi w kraju wolniacy i dziewczyny. Klasycy powalczą natomiast w Poznaniu

– informował Pauliński. Jedynym mankamentem była mniejsza niż zazwyczaj ilość ośrodków występujących w mistrzostwach.

Jeśli chodzi o Husarza Gniezno powód był prozaiczny. Brakuje tam zawodników nw tej kategorii wiekowej

– opowiadał Oprysiak żałując jednocześnie, że w zawodach nie wzięła udziału reprezentacja UKS Olimpijczyka Sulmierzyce. Drużyna trenowana przez Rafała Patalasa nie przybyła do Krotoszyna pomimo zaproszenia, wzmocnionego apelem na portalu społecznościowym Facebook.

Klasyfikacja generalna:

  1. KS SOBIESKI Poznań – 82 punkty
  2. LKS CERAMIK Krotoszyn – 74
  3. WZS WKS GRUNWALD Poznań – 42
  4. ULKS TĘCZA Środa Wielkopolska – 39
  5. UKS GRUNWALD Plewiska – 28

Najlepszy młodzik:
Mikołaj Adamczewski – Ceramik Krotoszyn
Najlepsza młodziczka
Agnieszka Lis – Ceramik Krotoszyn
Najlepszy kadet:
Krystian Schubert – Ceramik Krotoszyn
Najlepsza kadetka:
Wiktoria Powałowska – Sobieski Poznań

Tekst i zdjęcia – Paweł Krawulski

Sport ZonaWyniki

Komunikat Końcowy z zawodów dostępny tutaj.

Zobacz więcej zdjęć z Życia Krotoszyna

Po raz kolejny rodzinnie…

Tegoroczna wigilia obchodzona w zapaśniczym klubie LKS Ceramik w piątek, 22 grudnia, miała skromniejszy charakter. Zabrakło cieszącego się ogromną popularnością treningu z idolami. Organizatorom przyświecało za to hasło pogłębienia wzajemnych więzi.

Krotoszyńska rodzina skupiona wokół tej olimpijskiej dyscypliny sportu, dba nie tylko o rozwój sportowy swoich zawodników, ale także o przekazywanie uniwersalnych wartości. Tu na plan pierwszy wysuwa się pielęgnowanie tradycji oraz wspólne wzrastanie w wspólnocie. Dlatego od piątkowego popołudnia do siedziby klubu, położonego przy ul. Sportowej zjeżdżały całe rodziny. Wszyscy przekraczali próg ze śmiechem. –Przybywamy, by znów poczuć magię świąt. A gdzie nie zaznasz tej atmosfery, jeśli nie w gronie przyjaciół- dzieli się odczuciami uczestnicy spotkania. Dzieci i młodzież oddawała się zabawie, dorośli konwersacjom. Szczególnie wielu dyskutantów miał prezes LKS-u Ceramika oraz Wielkopolskiego Związku Zapaśniczego Lech Pauliński, z którym każdy chciał zamienić choć kilka zdań. Wszystko jednak zakończyło się wraz z wystąpieniem trenera Remigiusza Mayera. Wystarczyło jedno jego słowo, by najmłodsi grzecznie zajęli miejsce przy stole, a starsi przerwali dysputy. Ten przezwyciężając chwilowe problemy z nagłośnieniem, miał do przekazania radosne wieści. –Lista sukcesów w 2017 r. jest długa, co cieszy- rozpoczął, po czym zaczął je wymieniać. Rozpoczął od rywalizacji dzieci, na seniorach kończąc, zmuszając salę raz po raz do nagradzania mistrzów brawami. Dzięki temu Ceramik zajął wysokie 4 miejsce, w klasyfikacji generalnej klubów zapaśniczych w Polsce. Natomiast sala zapełniania się spóźnionymi gośćmi z byłą gwiazdą krotoszyńskiego klubu Mariuszem Walkowiakiem na czele. Mayer jednak na tym nie poprzestał. Jako człowiek ambitny od razu nakreślił przed swoimi wychowankami zadania na 2018 r.:

Jeśli chodzi o zadania wspólne, priorytetem jest zaprezentowanie się z jak najlepszej strony podczas rywalizacji w zapasach w ramach Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży. Będziemy organizować te zawody i nie możemy zawieść

W czasie przemówienia był również czas na uhonorowanie sponsorów. Przybyli na to spotkanie pozowali do wspólnego zdjęcia z II trener LKS-u Justyną Stasierską. Po sali krążyło też oświadczenie, które wypełniali najzdolniejsi adepci tej dyscypliny. Dzięki temu w przyszłym roku będą otrzymywać stypendia sportowe z Urzędu Miasta i Gminy Krotoszyn. Atmosfera była bardzo podniosła, a przybyli na każdym kroku okazywali sobie życzliwość. Prawdziwą klasę pokazali jednak dopiero, gdy na miejscu pojawili się olimpijczyk z Rio de Janeiro Radosław Baran z partnerką. (…). Po części oficjalnej, którą zakończył Pauliński- składając zgromadzonym okolicznościowe życzenia, uczestnicy zasiedli do biesiady przy bogato zastawionych stołach. Wówczas również dokończono przerwane wystąpieniem Mayera rozmowy. Wiele z nich dotyczyło pomysłów na dalsze funkcjonowanie tego klubu.

Zdjęcia: P. Krawulski
Skróty Redakcja

Mikołaj w Środzie Wlkp.

Młodzi adepci zapasów w stylu wolnym triumfowali w turnieju mikołajkowym w Środzie Wlkp. Tym samym krotoszyński klub zrewanżował się za niespodziewaną porażkę w klasyfikacji generalnej z 2016 r.

Przypomnijmy: w rozegranych, 3 grudnia 2016 r. zawodach Ceramik zdobywając 88 punktów zajął 2 miejsce w klasyfikacji generalnej. Pogromcą okazała się drużyna gospodarzy, która wygrała z krotoszynianami zaledwie 5 oczkami. Końcowy wynik przyjęto w środowisku jako małą niespodziankę. Zresztą tegoroczna rywalizacja bardzo przypominała zeszłoroczną rywalizację sportową. Podrażniony w swojej sportowej ambicji LKS Ceramik bardzo chciał udowodnić, że zeszłoroczne potknięcie było przysłowiowym wypadkiem przy pracy. Do tegorocznych zawodów, rozegranych w sobotę, 25 listopada, zgłoszono ostatecznie 34 młodych atletów, którzy wraz z całym sztabem szkoleniowym (Remigiusz Mayer, Justyna Stasierska, Iwan Izdebski- red.) oraz wiceprezesem Maciejem Oprysiakiem, jechali marząc o osiągnięciu celu nadrzędnego. Było nim odzyskanie tytułu dla stolicy powiatu. Zadanie bardzo ambitne, zważywszy że jest to po pierwsze duży turniej rangi wojewódzkiej, a po wtóre z racji występujących tam uczestników. Walczą w nim bowiem najmłodsi przedstawiciele tej olimpijskiej dyscypliny sportu. Gospodarze nie zamierzali również ułatwiać zadania zapaśnikom LKS-u. Dlatego kibice byli świadkami niezwykle zaciętego widowiska, choć toczonego w poszanowaniu zasad fair play. Do rozegrania ostatniej kat. ważyły się losy triumfu. Ostatecznie Ceramik zwyciężył gromadząc na swoim koncie 100 oczek i wyprzedzając Tęczę o zaledwie 1 punkt. Najniższe miejsce na podium przypadło tym razem przedstawicielom Husarza Gniezno. Zapaśnicy zgromadzili na swoim koncie jednak tylko 40 oczek. Sklasyfikowano 7 drużyn, co zważywszy na ogrom turniejów rozgrywanych w tym czasie jest bardzo znaczącą liczbą. Jeśli chodzi o liczby należy dodać, że zapaśnicy LKS-u wywalczyli ostatecznie 32 medale, w tym 8 złotych i 10 srebrnych. Ostateczne za zwycięstwo odpowiadają w największym stopniu triumfatorzy w swoich kategoriach wagowych. Wśród dziewcząt miejsce na najwyższym stopniu podium wywalczyły pokazując niejednokrotnie nieprzeciętne umiejętności typowo zapaśnicze na macie oraz elementy myślenia taktycznego: jedna z gwiazd młodego pokolenia: Agnieszka Lis, a także Weronika Sworowska oraz Anna Polańska. Wśród przedstawicieli płci brzydkiej ta sztuka udała się: Dorianowi Jochaniakowi, Stanisławowi Bączykowi, Kamilowi Koczurze, Robertowi Zakońskiemu i Sebastianowi Filipczakowi.

Wywalczone z takim trudem zwycięstwo smakowało podwójnie. Radość całej zapaśniczej drużyny była przeogromna, a jej doping zauważalny. Ta postawa nie dziwi nikogo, kto choć trochę zna działanie tego zapaśniczego klubu. Rodzina krotoszyńskich zapasów, do których zaliczają się także rodzice zawodników stara się zawsze wspierać i trzymać razem. Dba także o żywiołowy doping podczas zawodów. Nie inaczej miało to miejsce w Środzie Wielkopolskiej.

Gratulujemy postawy, dodając na koniec że wielką robotę wykonał zwłaszcza Hubert Zakoński, dbając o utrwalenie ulotnych chwil tego turnieju, poprzez wykonywanie niezliczonej ilości zdjęć.