Search for:
Tak blisko, tak blisko jak ja…

Cóż to był za finał. W dniu dzisiejszym Krotoszyn gościł 8 szkół, które reprezentowało 8 województw w Finale Ogólnopolskiego Turnieju Szkół Podstawowych Zapasy Sportem Wszystkich Dzieci.

Zawodnicy i zawodniczki ze śląska, kujawsko-pomorskiego, zachodniopomorskiego, lubuskiego, dolnośląskiego, wielkopolski, opolskiego i pomorskiego rywalizowali w trzech konkurencjach. Tym razem gospodarze byli łaskawi, nasze województwo reprezentowane przez Zespół Szkół im. Rotmistrza Pileckiego w Orpiszewie zajęło 6te miejsce.

Ostatecznie najlepszą szkołą okazała się Szkoła Podstawowa nr 6 im. Marii Skłodowskiej – Curie w Rudzie Śl., która w finale wygrała ze Zespołem Szkół w Sicienku.

Ale to nie koniec atrakcji, rozgrzewkę dla wszystkich zawodników poprowadził osobiście Rafał Brzozowski, któremu pomagał uczestnik obecnej edycji Voice od Poland Piotr Kościuszko.
Oczywiście nie zabrakło autografów oraz piosenek w wykonaniu naszych gwiazd.


Nasi goście z Sejmiku Wojewódzkiego, Starostwa Powiatowego i Urzędu Miejskiego z burmistrzem Franciszkiem Marszałkiem byli pod wrażeniem tej śpiewającej rozgrzewki i umiejętności dzieci.

Przy okazji zawodów na wniosek klubu wręczono Odznaki Wielkopolskiego Związku Zapaśniczego dwójce rodziców na których zawsze możemy liczyć – Piotrowi Kosmalskiemu oraz Hubertowi Zakonskiemu. Te odznaczenia są wyróżnieniem dla wszystkich rodziców, którzy tak czynnie wspierają nasz klub.

Zawody odbyły się w naprawdę miłej atmosferze. Wszystkie dzieci otrzymały koszulki i pamiątkowe smycze. Jesteśmy pewni, że wszyscy wracali zadowoleni, bo w dzisiejszym turnieju najważniejsza była zabawa i pokazanie najmłodszym, że warto uprawiać sport, a zwłaszcza zapasy.

Zdjęcia – Rzecz Krotoszyńska

Zdjęcia – Życie Krotoszyna

Pobierz “Zapasy sportem wszystkich dzieci - Krotoszyn 2016” 161022_kk_zapasy_sportem.pdf – Pobrano 3010 razy – 987,37 KB

 

Odszedł za wcześnie

We wtorek przyszła z Raciborza hiobowa wieść. Tego dnia zmarł nagle Grzegorz Pieronkiewicz, prezes Polskiego Związku Zapaśniczego. Ten działacz i sportowiec zapisał piękną kartę w historii polskich zapasów.

Wychowanek Unii Racibórz, a później GKS-u Katowice specjalizował się w stylu klasycznym, rywalizując w najcięższych kategoriach wagowych. Do swoich sukcesów sportowych zaliczał 3 srebrne medale MP, a także 15 z najcenniejszego kruszcu wywalczone w kategoriach juniorskich. Do tego dwukrotnie zajmował czwarte miejsce ma MSJ i raz otarł się o podium ME w tej kategorii wiekowej. Reprezentował Polskę jako zawodnik sumo. Spektakularnej kariery międzynarodowej jednak nie osiągnął. Miał sportowego pecha. W jego kategorii walczył sam Andrzej Wroński, mistrz olimpijski z Seulu- 1988r. i Atlanty-1996r. Pieronkiewicz toczył z nim wyrównane boje, a pojedynek o złoty medal w 1997r. jest wciąż żywo wspominamy przez kibiców zapasów. Przypomnijmy: wspomniany pojedynek był niezwykle wyrównany. Obaj atleci nie potrafili zdobyć odpowiedniej przewagi. W ciągu 5 minut pojedynku Wroński zdobył jeden punkt. Zarządzono dogrywkę, która jednak nie zmieniła niczego. Zawodnicy umiejętnie się pilnowali i arbiter nie nagrodził atletów żadnym punktem technicznym. Wobec tego tytuł powędrował do mistrza olimpijskiego, a Pieronkiewicz musiał zadowolić się srebrem.

Po zakończeniu kariery sportowej w 2000r. nie odsunął się od sportu. Zaczął realizować się jako działacz. Został wybrany na prezesa macierzystego klubu, piastował również funkcję prezesa Śląskiego Związku Zapaśniczego. W docenieniu zasług na tym polu został w 2012r. wybrany prezesem PZZ, którą to funkcję pełnił do dnia swojej przedwczesnej śmierci. Do swoich obowiązków podchodził w sposób niezwykle odpowiedzialny. Wizytował kluby, interesował się młodym pokoleniem adeptów zapasów. Był także w Krotoszynie. Okazją były przeprowadzone w hali przy ul. Sportowej Mistrzostwa Wielkopolski w zapasach w stylu wolnym kadetów i młodzików w 2016r. Cieszył się wówczas z seniorów i podkreślał wielką rolę krotoszyńskich zapasów w rozwój dyscypliny której poświęcił całe swoje sportowe życie. Nic dziwnego, ze przedstawiciele LKS-u Ceramika na wieść o jego śmierci przyjęli z niedowierzaniem. Do teraz nie mogą się pogodzić z tą stratą.- Podkreślam w tym smutnym czasie niezwykła owocną współpracę prezesa z naszym klubem. Dzięki również jego determinacji mogliśmy korzystać z funduszy Ministerstwa Sportu i Turystyki. Pozyskane fundusze inwestowaliśmy w naszą zdolną młodzież. Zawsze służył też nam życzliwą radą. Docenił również moją osobę. Zostałem wyróżniony za działalność trenerską w 2015r.- tłumaczy trener Remigiusz Mayer. W dalszej części rozmowy dodaje, ze wszyscy w klubie są poruszeni śmiercią Pieronkiewicza.

W klubie panuje atmosfera przygnębienia i bólu, jak po stracie przyjaciela. Na uroczystości pogrzebowe udaje się za to wiceprezes Bronisław Pluta.

Autor
Paweł Krawulski

Mistrzowski Pas Artura

W Koszalinie odbył się I Międzynarodowy Turniej Zapaśniczy Młodzików (07-08.10.2016 r.) w którym walczyło także dwóch naszych zawodników Artur Gibasiewicz i Dominik Palczewski.

Znakomity występ odnotował zawodnik z Sulmierzyc Artur Gibasiewicz, który pewnie sięgnął po Mistrzowski Pas w kat. 59 kg. Pierwszą walkę wygrał przez przewagę techniczną, następnie stoczył bardzo wyrównany pojedynek z zawodnikiem z Technika Świdwin, a w finale w 10 sekundzie walki wygrał przez położenie na łopatki zawodnika gospodarzy.

Organizator poza nagrodami dla zawodnika ufundował także 100 euro dla trenerów złotych medalistów. Jednak decyzją naszych trenerów całą kwotę otrzymał Artur jako dodatkową nagrodę.

161008_koszalin_006

Nieco gorzej poszło Dominikowi, ten młody, bardzo perspektywiczny, zawodnik zajął ostatecznie czwarte miejsce. W jego ostatniej walce o III m. zabrakło zaledwie kilku sekund do zwycięstwa, gdyż miał już swojego przeciwnika na plecach.

Ceramik mimo, iż reprezentowany przez dwójkę zawodników uplasował się na piątym miejscu na 13 klubów wyprzedzając m.in. zawodników z Ukrainy.