Search for:
Nagrody dla Młodzików

4 brązowych medalistów MP młodzików w zapasach w stylu wolnym zostało docenionych przez zarząd tego klubu. To efekt działania klubowego regulaminu.

Na posiedzenie zarządu, które odbyło się w środę, 15 listopada przybyła czwórka najmłodszych bohaterów LKS-u. Powodem było wręczenie młodzikom symbolicznych nagród finansowych za wybitne osiągnięcie wywalczone na arenie zapaśniczej podczas Mistrzostw Polski w tej kategorii wiekowej.

Zawodnicy wiedzieli od początku, że nagroda wynosić będzie 100 zł netto. To z góry ustalona cena za uzyskany przez nich wynik. Szczegóły zdradza prezes LKS-u i Wielkopolskiego Związku Zapaśniczego Lech Pauliński.

Zawsze powtarzam, że powodem rozwoju i popularności naszej dyscypliny na ziemi krotoszyńskiej, jest nie tylko dobra baza czy doskonali trenerzy, ale panujący tu porządek. Dlatego od kilku lat obowiązuje regulamin klubowy. To w nim zawarte są kwoty jednorazowych nagród dodatkowych dla osiągających sukces zawodników

– opowiada Pauliński. Zdradza też stawki. Są one różne, a kryterium jest wiek zawodników. Im starszy zawodnik tym większa stawka. Władze klubu doskonale zdają sobie sprawę, że wraz z wiekiem trudniej odnieść sukces. Dlatego najmniej nagradzane są sukcesy podczas mistrzostw kraju młodzików do 14 lat. Triumfator otrzymuje 300 zł, srebrny medalista 200, a brązowi medaliści po 100 zł. W kadetach ta kwota to odpowiednio 700 zł, 600 zł i 500 zł. jeśli chodzi o zawodników stojących na najniższym stopniu podium. Natomiast jeśli chodzi o seniorów te kwoty są ubruttowione 1500 zł. otrzymuje triumfator zawodów w swojej kategorii wagowej, 1400 zł to nagroda dla pokonanego w finałowym starciu zapaśnika. Natomiast brązowy krążek wart jest 1300 zł.

Nieco inaczej jest w przypadku rywalizacji międzynarodowej. Tutaj zarząd ma wolną rękę i oceniając każdorazowo sytuację zawodnika przyznaje indywidualną kwotę, którą wypłaca sportsmenowi lub sportsmence.

Oczywiście najbardziej obiecujący zawodnicy tej znanej od czasów starożytnych dyscypliny sportu otrzymują całoroczne stypendia przyznawane przez władze Miasta i Gminy Krotoszyn oraz LZS-y. Prezes skupia się jednak na klubie.

Oczywiście zdaje sobie sprawę, że te kwoty są symboliczne uwzględniając trud sportowców. By osiągnąć sukces w naszej dyscyplinie potrzeba wielu lat wyrzeczeń i hektolitrów potu wylanego na treningach- kończy, dodając że stawki uzależnione są od kondycji finansowej krotoszyńskiego klubu. Gdy LZS będzie dysponował większym budżetem te kwoty wzrosną. Tymczasem gratuluje zawodnikom, życząc im dalszych sukcesów na zapaśniczych matach.

Paweł Krawulski

Dziewczyny osiągnęły sukces

W szampańskich nastrojach wróciła z Mistrzostw Polski Młodziczek skromna 5-osobowa ekipa zawodniczek LKS-u Ceramika Krotoszyn. Trenerka Justyna Stasierska mówi o historycznym sukcesie.

Jej słowa potwierdzają fakty. Zapaśniczki w klasyfikacji generalnej zajęły wraz z 3 ekipami 10 miejsce w klasyfikacji końcowej, na 56 biorących udział w mistrzostwach klubów sportowych. Wygrały z duża przewagą punktową zawodniczki AKS-u Białogard. Dodatkowo na szyjach 2 spośród 4 startujących zawodniczek krotoszyńskiej ekipy zawisły brązowe medale mistrzostw kraju. Tymi osiągnieciami mogą poszczycić się od soboty, 4 listopada: Agnieszka Lis (kat. 44 kg.) i Magdalena Namyślak (kat. 67kg.). Sukces tym większy, że dziewczyny do tej pory znajdowała się w cieniu swoich kolegów.

Dlatego wyjazd do Piotrkowa Trybunalskiego, miasta położonego w województwie łódzkim był mniej spektakularny, a oczy kibiców skierowane były szczególnie na występ chłopców występujących wówczas w Brzegu Dolnym (województwo dolnośląskie). Stasierska zabrała na zawody 4 wybrane zawodniczki.

Pojechałyśmy w 5, z prostego powodu. W samochodzie jest tylko tyle miejsc

śmieje się nauczycielka wychowania fizycznego z Orpiszewa. Plan nakreślony przez czołową przed laty zawodniczkę tej dyscypliny sportu, był prosty. Podopieczne miały na zapaśniczych matach dać z siebie wszystko i zaprezentować pełnie umiejętności technicznych doskonalonych w pocie czoła na treningach. Plan zakładał także zdobycie jednego krążka oraz bagaż doświadczeń, tak potrzebnego do osiągnięcia sukcesu. Jednak couch Ceramika zdawała sobie sprawę, że osiągniecie zamierzeń będzie bardzo ambitnym zadaniem. Mimo braku kwalifikacji do tej imprezy, wszyscy zdawali sobie sprawę, że konkurencja będzie olbrzymia i zaprezentują się najlepsze krajowe zapaśniczki.

Moje przypuszczenia nie tylko potwierdziły się, ale i znacznie musiałam zrewidować swój pogląd. Poziom sportowy był o wiele wyższy niż przed rokiem

opowiada Stasierska. Wie co mówi, gdyż była uważnym obserwatorem każdej z 10 rozegranych konkurencji wagowych. Liderką ekipy była Agnieszka Lis. Ta utalentowana zawodniczka jest zaliczana przez krotoszyńskich szkoleniowców za wielki talent. Jest też jednym z asów w tali kart LZS-u. Rywalizację sportową rozpoczęła od walki z Karoliną Baran (ZTS Sokół Lublin). Po szybkim pokonaniu przeciwniczki, spotkała się z Julią Danisz (Slavia Ruda Śląska). Po wyrównanym pojedynku zwyciężyła zawodniczka z naszego powiatu. Tam czekała na nią już Oliwia Dąbrowska (MLUKS Karlino). Przeciwniczka nie pozostawiła wątpliwości, komu z tego duetu należy się triumf. Zresztą chwilę później sięgnęła po złoto w tej kategorii. Tak Lis znalazła się w repasażach. Od medalu dzieliły ją 2 wygrane pojedynki. Zawodniczkę nie załamała porażka. Wręcz przeciwnie, słuchając rad opiekunki walczyła jeszcze bardziej efektownie. W efekcie zdobyła upragniony krążek, zwyciężając po drodze Wiktorię Płaczkowską (ULKS Guliwer Kielce) oraz Aleksandrę Lewczyńska ULZKS Heros Czarny Bor.

Medal zdobyła również występująca w najcięższej kategorii wagowej Namyślak. By stanąć na podium również musiała stoczyć 5 pojedynków. W pierwszej przegrała z zawodniczka KS Sobieskiego Poznań Daria Komorowską. Od tego czasu nie mogła już popełnić błędu. Zapaśniczka zagryzła wargi i skupiła się na czekającym ją zadaniu. Pokonując kolejno: reprezentantkę gospodarzy Wiktorię Badek, Martynę Żuk (MLKS Agros Żary) i Dagmarę Augustyńska (Luks Czermina Kudowa Zdrój) zameldowała się w pojedynku o medal. Tam przeciwniczką Namyślak była Anna Jakubowska LKS Znicz Chęciny. Walka zakończyła się przed czasem, po tym jak nasza zawodniczka położyła przeciwniczkę na łopatki. Jednak Stasierska jest pod wrażeniem całej ekipy.

Jestem bardzo podbudowana postawą moich podopiecznych. Wszystkie one walczyły zawzięcie. Nawet przegrane były na styku. Cieszę się, że ten sukces sportowy osiągnęły zawodniczki z orpiszewskiej filii. Ufam, że teraz zawodniczki będą jeszcze bardziej pracowały na treningach, widząc że tylko tak można osiągnąć sukces oraz, iż nie zabraknie następców.

kończy Stasierska, dodając że największą radość sprawił jej poniedziałkowy prezent zawodniczek.

Sport ZonaStyl Wolny

Międzynarodowo w Osielsku

Trójka naszych zawodników – Maciej Kosmalski, Dawid Sworowski i Bartek Stodolny reprezentowało Ceramik Krotoszyn na silnie obsadzonych zawodach w Osielsku (10-11.11.2017) w których startowało 250 zawodników z 4 państw – Polska, Rosja, Ukraina i Słowacja. Zawody stały na bardzo wysokim poziomie, byliśmy świadkami wielu pasjonujących walk.

W piątek po wadze zawodnicy w Multikinie obejrzeli film instruktażowy Thor – Ragnarok, aby zapoznać się z nowymi technikami walk, które mogliby zastosować w sobotę 🙂 Ciężko było zdecydować, czy mają walczyć jak Thor czy może Hulk, ale i tak było dobrze.

W kategorii 47 kg brąz wywalczył Maciej Kosmalski, który przegrał jedynie po bardzo wyrównanej walce z zawodnikiem z Ukrainy Zaitcev Kirill. Wynik walki był dość dyskusyjny, ale tak czasem bywa, że sędziowie oceniają akcję inaczej niż byśmy chcieli. Ważne, że Maciek walczył jak równy z równym, niczym nie ustępując zawodnikowi z Ukrainy.
Równie dobry występ zanotował Dawid Sworowski, który mimo, iż był najmłodszym zawodnikiem w kategorii 47 kg zajął VIII miejsce wygrywając na plecy jedną walkę. Taki start i możliwość walki m.in. z zawodnikami z Rosji na pewno zaowocuje w przyszłości.

Bartek Stodolny w kat. 73 kg także był III, przegrywając na punkty w walce o wejście do finału. Wynik walki 14:14 mówi sam za siebie, warto dodać, że Bartek zmagał się z kontuzją, która uniemożliwiła mu walkę na 100%. Jest to kolejny sukces tego zawodnika, który tydzień wcześniej wywalczył również brązowy medal na Mistrzostwach Polski Młodzików.

Sport ZonaStyl Wolny


 FELIETON P. KRAWULSKIEGO 

 

Trójka zapaśników wystartowała w Ogólnopolskim Turnieju Zapaśniczym. Rozegrano go w dniach 10-11 listopada w Osielsku. Z turnieju wracają bogatsi o 2 brązowe krążki.

Tym razem trójka młodzików wyjechała do miejscowości położonej w województwie kujawsko-pomorskim z wiceprezesem Maciejem Oprysiakiem.

Selekcji i ostatecznego wyboru dokonał jednak trener Remigiusz Mayer

opowiada krotoszynianin. Szkoleniowiec wierny regule obowiązującej w tym zasłużonym dla krotoszyńskiego sportu klubie dbał przede wszystkim o zdrowie zawodników. Chodziło także o nieprzeciążenie młodych organizmów. Tydzień wcześniej rywalizowali oni z powodzenie w MP zdobywając 2 medale. Wybór ostateczny padł na: Macieja Kosmalskiego, Dawida Sworowskiego (obaj kat. 47 kg) oraz Bartosza Stodolnego (kat. 73 kg). Ekipa zameldowała się na miejscu w piątek, by poddać się wadze.

Ale klub zaoferował całej ekipie niespodziankę. Był nią udział w seansie filmowym.

Potwierdzam. W Multikinie obejrzeliśmy film Thor: Rangorak, przygodę z elementami fantazy. Zawodnicy potraktowali go jako film instruktażowy, mający na celu zapoznanie się z nowymi technikami stosowanymi w walkach. Jak widać po sobotniej rywalizacji sportowej okazali się pojętnymi uczniami

dodaje śmiejąc się Oprysiak. Najważniejsza była jednak rywalizacja sportowa. W kategorii 47 kg brąz wywalczył Maciej Kosmalski. Przegrał on jedynie po bardzo wyrównanej walce z zawodnikiem z Ukrainy Zaitcevem Kirillem. To ta walka wywołała największe kontrowersje.

W pewnym momencie krotoszyński zawodnik upadł. Sędziowie orzekli 4 punkty dla zawodnika z Ukrainy, niestety nie widzieli dobrze tej sytuacji, gdyż utrudniało to im pole widzenia. Osobiście uważam, że najwyżej za taką akcję należały się przeciwnikowi 2 oczka. Niestety ta strata punktowa okazała się nie do odrobienia i zawodnik przegrał na punkty. Tak czasem bywa, że sędziowie oceniają akcję inaczej niż byśmy chcieli. Ważne, że Maciek walczył jak równy z równym, niczym nie ustępując zawodnikowi z Ukrainy

relacjonuje krotoszynianin. Na szczęście zawodnik się szybko pozbierał. W repasażach pokonywał kolejno: Szymona Mońdę (LKS Mazowsze Teresin), Oliwiera Kulpińskiego (KS Bloczek Team Pelplin) i w decydującym pojedynku Filipa Szuckiego (MLUKS Karlino), stajać tym samym na najniższym stopniu podium. Dobry występ zanotował tez Dawid Sworowski. Był on debiutantem na takiej wielkiej imprezie. Do tego był najmłodszym zawodnikiem w swojej kat. wagowej. Dlatego zajęcie wysokiej, 8 pozycji przyjęto w klubie z wielką satysfakcją. Warto odnotować na marginesie, że zapaśnik walczył bardzo efektownie, wygrywając m.in. z przeciwnikiem po położeniu go na plecy. Pozostała jeszcze jedna szansa. Był nim będący ostatnio w bardzo dobrej formie Bartosz Stodolny. Wiceprezes liczył i w tej kat. na końcowy sukces. Zawodnik rozpoczął zmagania od pojedynku z Krystianem Myszkowskim (KS Victoria Osielsko). Przeciwnik nie miał nic do powiedzenia. Drugim przeciwnikiem okazał się Patryk Szatkiewicz (WKS Grunwald Poznań). Po bardzo wyrównanej walcie wynik brzmiał po 14. Niestety ostatnie oczka wywalczył poznański zapaśnik i to on zameldował się w finale. Przed Stodolnym była za to walka o wywalczenie najniższego miejsca na podium. Tam czekał już na niego Ksawery Wasilewski (AKS Białogard). Nasz zawodnik szybko zdobył 10 oczek i zakończył walkę przed czasem już w I rundzie. Warto dodać, że zawodnik przez cały turniej zmagał się z kontuzją łokcia. Zawody z gościnnym udziałem 3 europejskich państw, padły łupem młodych Rosjan. Zawodnicy Ceramika uplasowali się ostatecznie na 11 pozycji wraz z UKS –em Grunwaldem Plewiska. Uwzględniając skromne siły wysłane na ten turniej należy mówić o sporym osiągnieciu LKS-u. Zresztą o sukcesie wspomina wiceprezes, podkreślając zasługi każdego z 3 atletów.