Search for:
Ogólnopolski Turniej Kwalifikacyjny 2017

Już 13 maja w Krotoszynie będziemy gościć najlepszych młodzików i młodziczki w Polsce na Ogólnopolskim Turnieju Kwalifikacyjnym.

WSTĘP WOLNY ZAPRASZAMY SERDECZNIE!!!!

Zawody odbędą się na Hali Sportowo-Widowiskowej w Krotoszynie przy ul. Powstańców Wlkp. 13 (wjazd od ulicy Koźmińskiej).

Program zawodów:

9:00 – 11:00 – Walki Eliminacyjne
11:00 – 11:15 – Oficjalne Otwarcie
11:15 – 16:00 – Walki Eliminacyjne, Półfinałowe i Finałowe

Przeszło 200 zawodników i zawodniczek walczyć będzie na trzech matach, a wyniki na bieżąco można będzie śledzić na Sport-Zonie

Sport ZonaStyl Wolny Sport ZonaZapasy Kobiet

 

Nagroda specjalna

Trzy najlepsze kluby uzyskają odpowiednio 1000 zł i po 600 zł na stworzenie profesjonalnej strony internetowej – sponsor E-Maco sp. z o.o.

Pobierz “KO OTK Krotoszyn 2017” KO_170512_Krotoszyn.pdf – Pobrano 3415 razy – 676,76 KB
2 x złoto w Białogardzie

24-26 marca trójka naszych zawodników walczyła na I Pucharze Polski Seniorów – IX Mem. Marcina Jureckiego, który odbył się tradycyjnie w Białogardzie. Poza licznymi klubami z Polski, stawiło się też 7 ekip zagranicznych.

Ceramik reprezentował Robert Baran, Ivan Izdebskyi oraz Jakub Brylewski, niestety zabrakło Mateusza Filipczaka, który z powodu choroby nie mógł wystartować.

Najsłabiej poszło Jakubowi Brylewskiemu. Masa, który jest jeszcze juniorem, przegrał pierwszą walkę na plecy, mimo iż prowadził na punkty z Patrykiem Woźniakiem z Białogardu, druga walka także z zawodnikiem gospodarzy Damianem Chołujem zakończyła się zwycięstwem naszego zawodnika, który wygrał przez położenie na łopatki. W ten sposób Jakub stanął do walki o brązowy medal z Rosjaninem Vasilev Aleksandr, którą niestety przegrał na punkty. Turniej zakończył na Vtym miejscu. Warto dodać, że obaj zawodnicy  z którymi przegrał Jakub byli absolutnie w jego zasięgu, zabrakło trochę szczęścia i wytrwałości, ale doświadczenie to na pewno zaowocuje w zbliżających się Mistrzostwach Polski Juniorów.

W tym czasie Robert udowodnił swoją absolutną dominację w kat. 125 kg w stylu wolnym wygrywając wszystkie walki przed czasem, nie tracąc żadnego punktu technicznego.

Turniej na pewno dobrze wspominać będzie także nasz trener klubowy Ivan Izdebskyi, który pomimo kontuzji kolana zwyciężył w najlżejszej kategorii -57 kg. Ivan dwie pierwsze walki wygrał pewnie przez przewagę techniczną. Jednakże walka finałowa z Niemcem Walter Romanem nie rozpoczęła się dla naszego zawodnika zbyt dobrze. Kolano dawało o sobie znać i Ivan przegrywał w pewnym momencie 6:0. W drugiej rundzie pokazał jednak co to znaczy charakter, nie dość że odrobił straty, to wygrał walkę zdecydowanie 14:8. W ten sposób pokazał swoim młodym podopiecznym, że nie można się poddawać i trzeba walczyć do końca.

Ostatecznie Ceramik w klasyfikacji drużynowej zajął wysoką IV pozycję, niewiele tracąc do reprezentacji Niemiec, która była trzykrotnie liczebniejsza. Gdyby nie zabrakło Mateusza, albo Jakub miał lepszy dzień mogliśmy ten turniej zakończyć jeszcze na wyższej pozycji.

Mimo wszystko wyjazd należy uznać za udany i dobrze rokujący naszym zawodnikom.

Sport ZonaWyniki

 

Kolejny udany weekend

Miniony weekend (10-12.03.2017) był bardzo udany dla zawodników z naszego klubu.

Na arenie krajowej walczyli we Włodawie kadeci na I Pucharze Polski, który jest także eliminacją do Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży.

Na najwyższym stopniu podium zawody zakończyli Szymon „Gumiś Wojtkowski kat. 69 kg i Eryk Gibasiewicz w kat. 58 kg.

Szymon potwierdził swoją dominację w Polsce, tymczasem złoty medal Eryka jest potwierdzeniem jego ciężkiej pracy i dobrym prognostykiem przed OOM. Warto dodać, iż w kat. Eryka wystartowało 30 zawodników z całego kraju walczącego o prawo startu w najważniejszych zawodach. Pomimo ogromnej konkurencji Eryk stoczył 5 walk, które dały mu upragnione złoto. Gumiś nie miał łatwiej, gdyż w jego kategorii rywalizowało 28 zawodników i także musiał stoczyć 5 walk, z których aż 4 zakończył przed czasem.

Sport ZonaWyniki

Nie gorzej poszło naszemu najlepszemu zawodnikowi Robertowi Baranowi, który przebywał na zgrupowaniu Kadry Narodowej w Turcji. Na zakończenie zgrupowania nasi zawodnicy wystartowali w bardzo silnie obsadzonym turnieju w Stambule – Yasar Dogu. Robert w swojej kategorii 125 kg zdobył brązowy medal.


FELIETON

Świetne wieści dla kibiców zapasów. Podczas I pucharu Polski kadetów na najwyższym stopniu podium stanęli dwaj utalentowani sportowcy Eryk Gibasiewicz (kat. 58 kg.) i Szymon Wojtkowski (kat. 69 kg.). W nagrodę zostali powołani do kadry narodowej w tej kat. wiekowej.

Zawody rozegrano w położonym w województwie lubelskim Włodawie w drugi weekend marca. Rywalizacja zgodnie z przewidywaniami okazała się bardzo zacięta. Dlatego główny couch krotoszyńskiej drużyny przestrzegał przed hurra optymizmem i tonował wygórowane oczekiwania sympatyków tej olimpijskiej dyscypliny sportu. – Jest to pierwsza z dwóch eliminacji pozwalającej wywalczyć miejsca w Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży. Dla wielu zawodników w tym wieku jest to najważniejsza impreza roku. Przewidują zatem doskonalą obsadę i wyrównane walki. Ale oczywiście moi podopieczni dadzą z siebie wszystko – mówił przed zawodami. Jak każdy dobry szkoleniowiec miał wszystko zaplanowane. Przed atletami postawił też plan minimum, zdobycia 3 medali. Nie ułatwił sobie sprawy. Pomimo, że krotoszyński team okazał się najliczniej reprezentowaną drużyną na zawodach -( rywalizowało 13 zawodników- red.), gro sportowców stanowili zawodnicy z najmłodszego rocznika 2002 . Szczególnie dla nich było to szczególne przeżycie. Wreszcie mogli się zaprezentować podczas zawodów, Dla mnie jako trenera była to świetna lekcja poglądowa. Ogólnie bilans jest pozytywny, choć pozostał niedosyt- wspomina Mayer. W tym miejscu wymienia Jakuba Seteckiego 11 w kat. 69 kg. czy 13 sklasyfikowanego w kat. 76 kg. Dominika Walczewskiego. Na plus zapunktował szczególnie młodszy brak Eryka Gibasiewicza Artur walczący w kat. 58 kg. Walcząc ambitnie zajął ostatecznie 7 miejsce, dające prawo występu na OOM. Jednak największy sukces osiągnęli dwaj zawodnicy Ceramika Gibasiewicz i Wojtkowski. Szczególnie sukces tego pierwszego jest dużą niespodzianką. Uznawany za jednego z faworytów tej kategorii miał zająć co najwyżej najniższe miejsce na podium, Tymczasem wygrywając 5 walki, stal się championem zawodów. W pokonanym polu zostawił kolejno: Nikodema Skrzyńskiego, Patryka Ciurzyńsiego, Pawła Muchę, Arkadiusza Steca oraz Jakuba Makucha. Szczególnie walka finałowa dostarczyła wielu emocji. W niej to zawodnik LKS-u wykazał się nie tylko dobrą techniką, ale przede wszystkim duża odpornością psychiczną, oznaką zwycięzców. Pojedynek zakończył się bowiem remisem punktowym 2:2, a zatem o zwycięstwie musiały decydować odpowiednie punkty regulaminu. Przepisy określają wówczas że zwycięzcą pojedynku zostaje zawodnik który w czasie pojedynku wykonał akcje wyżej punktowaną lub zdobył ostatni punkt techniczny. Tak wygrana świętował Gibasiewicz . Warto dodać, że w tej kat. walczyło 29 atletów. Jednak nie był to koniec emocji dla krotoszyńskiego klubu. W grze pozostawał jeszcze Wojtkowski. To właśnie on miał wywalczyć triumf w swojej kategorii. Faworyt nie zawiódł, choć droga do końcowego triumfu była bardzo długa. Również Wojtkowski musiał stoczyć 5 walk, gdyż w kat. 69 do zawodów zgłosiło się 28 młodych mężczyzn. Atleta jednak już od pierwszego pojedynku pokazywał rywalom kto rządzi na macie. Szybko o sile oraz nieprzeciętnych umiejętnościach zapaśnika Ceramika przekonywali się: Adrian Jaworski, Kasjan Czubaszek, Adrian Bielecki, Kacper Kraska. W ten sposób Wojtkowski zameldował się w finale. Również ten pojedynek zakończył się wyraźnym triumfem naszego zapaśnika. Swojego finałowego przeciwnika Jakuba Wladczyka pokonał na punkty 9:4. Wyniki te pozwoliły zając 4 miejsce w klasyfikacji klubowej. Miejsce wysokie, zważywszy że sklasyfikowano 63 kluby z całej Polski. Niekwestionowanym triumfatorem zawodów został team LUKS Suples Kraśnik. Pomimo tego osiągnięcia Mayer wspomina o niedosycie. –Nie wszystko się udało. Szkoda zwłaszcza Dawida Lisa- opowiada trener. Okazuje się że jeden z liderów kadry nie został dopuszczony przez lekarza do rywalizacji. –Wiadomo, że lekarz w tej dyscyplinie rządzi i dzieli. Dawid miał przebarwienia na skórze, spowodowane wcześniejszym urazem. Nie przeszedł zatem badania lekarskiego. Natomiast my nie zatroszczyliśmy się o to, by zawodnik miał zaświadczenie od dermatologa- dodaje szkoleniowiec. Podkreśla przy tym doskonalą organizację zawodów, na której kładzie się cieniem jedynie wyłonienie ostatecznej klasyfikacji zawodów. –Przez błędne liczenie pierwotnie przyznano nam 2 miejsce. Dopiero zliczając punkty, okazało się, że zawodnikom Ceramika przypadła 4 lokata. Było wiele niepotrzebnego zamieszania- kończy couch krotoszyńskiego klubu.

Powyższy tekst jest autorstwa miejscowego dziennikarza Pawła Krawulskiego

Redakcja lksceramik.pl nie ponosi odpowiedzialności za przemyślenia autora 🙂