Search for:
Złoty IVAN

Na LXXII Mistrzostwach Polski Seniorów w zapasach w stylu wolnym, które odbyły się w Białogardzie w dniach 26-28.04.2019 r. Ceramik reprezentował jeden zawodnik – Ivan Izdebskyi.

Ivan, który na co dzień jest trenerem w naszym klubie i prowadzi sekcję w Sulmierzycach, bezapelacyjnie zwyciężył w swojej kategorii 61 kg zdobywając tytuł Mistrz Polski. Nasz zawodnik nie stracił żadnego punktu technicznego, wygrywając wszystkie walki przed czasem.

FINAŁ o ZŁOTO kat. 61kg Makuch Szymon (LKS ORZEŁ) vs Izdebskyi Ivan (LKS CERAMIK)

 

Młodzi zapaśniczy w Sulmierzycach mają od kogo uczyć się jak powinno się walczyć, gdyż Ivan poza tym, że jest świetnym zawodnikiem, jest także utalentowanym trenerem. Mamy nadzieję, że z pod jego ręki wkrótce wyjdą jego godni następcy…

Sport ZonaWyniki

Złote chłopaki

Nasi zawodnicy znowu udowodnili, że Ceramik Krotoszyn w ciężkich kategoriach jest potęgą.

Niesamowita dwójka – Robert Baran (125 kg) i Mateusz Filipczak (97 kg) na LXXI Mistrzostwach Polski Seniorów, które odbywały się w Teresinie (07-08.07.2018), zdobyła złote medale w swoich kategoriach.

Mateusz Filipczak wszystkie walki wygrał przez przewagę techniczną, nie tracąc żadnego punktu technicznego, co świadczy o klasie tego zawodnika

Robert Baran swoje pierwsze dwie walki wygrał przez czasem, najpierw na plecy, później przez przewagę techniczną. Dopiero w finale Mistrz Europy do lat 23 Kamil Kościółek  próbował przeciwstawić się naszemu zawodnikowi, jednak doświadczenie i umiejętności Roberta przeważyły i dały mu pewne zwycięstwo oraz kolejny tytuł Mistrza Polski.

Poniżej wspomniana walka, zapraszamy do oglądania:


Sport ZonaWyniki

 


A tak pisali w miejscowej prasie 🙂

W świetnych humorach wracali zapaśnicy z zakończonych w Teresinie Mistrzostw Polski Seniorów w zapasach w stylu wolnym. Nasza eksportowa dwójka Mateusz Filipczak (kat. 97 kg.) i Robert Baran (kat. 125 kg.) zdobyła tam dwa krążki z najcenniejszego kruszcu.

Zawody w Teresinie odbywały się w miniony weekend. Ceramik na te najważniejsze w kraju zawody wystał swoich championów. Ciążyła na nich presja, gdyż nikt nie przewidywał innej sytuacji niż ta, iż obaj zdobędą tytuły mistrzowskie. Atleci są bowiem reprezentantami Polski. Trzeba przyznać iż obaj poradzi sobie z oczekiwaniami sympatyków tej znanej od czasów antycznych dyscypliny sportu w mistrzowski sposób. Obaj w każdym stoczonym pojedynku nie pozostawiali wątpliwości komu należy się zwycięstwo.

Imponował zwłaszcza Filipczak. By zdobyć upragniony medal musiał stoczyć 3 walki z racji, iż do ostatecznej rozgrywki w jego wadze stanęło 7 zapaśników. Warto dodać ,że w żadnym z tych pojedynków nie strącił punktu. W pierwszej walce z Sebastianem Baniakiem (CSiR Dąbrowa Górnicza) już w I rundzie wywalczył 10 punktową przewagę. Dzięki temu zakończył ten pojedynek przed czasem. W drugie rundzie naprzeciw niego na macie stanął Aleksander Wojtuchnio (RK Pogoń Ruda Śląska). Kibice liczyli na bardziej wyrównany pojedynek. Istotna zmianą było jednak tylko to, iż przeciwnik Filipczaka dotrwał do 2 rundy. Po pierwszej na koncie atlety widniało bowiem 5 oczek. Walka znów zakończyła się przed czasem, w chwili gdy na tablicy wyników wyświetlił się wynik 11:0. Triumf gwarantował Mateuszowi udział w walce o najcenniejszy medal. Walka finałowa z Mariuszem Zdanowskim (LKS Mazowsze Teresin) okazała się jednostronnym widowiskiem. Filipczak już w czasie trwania I rundy wywalczył 11 oczek i w ten sposób zakończył pojedynek. Świetnie na macie prezentował się również krotoszynianin Robert Baran. W jego kategorii 125 kg. do zawodów zgłosiło się również 7 atletów. Baran w pierwszej walce miał zmierzyć się z Kamilem Kawęckim (LMKS Krasnystaw). Niestety zawodnik odczuwa pewien dyskomfort, zatem poddał walkę. Baran zameldować się w kolejnej rundzie. Tam przeciwnikiem atlety z terenu powiatu krotoszyńskiego został Mateusz Kareciński (RCSZ Olimpijczyk Radom). Pojedynek zakończył się po zdobyciu 12 punktów przez naszego championa . Na koncie rywala w tym czasie były jedynie 2 oczka. Warto dodać, że działo się to w II rundzie. Na przerwę schodzili zawodnicy przy stanie 6:2 dla krotoszynianina. Walka finałowa z Kamilem Kościółkiem (ZKS Stal Rzeszów) dostarczyła niemałych emocji. Po pierwszej rundzie Baran przegrywał na punkty 1:2. W drugiej rundzie Baran dzięki ogromnemu doświadczeniu i nieszablonowych umiejętnościach przyśpieszył. W efekcie wywalczył 4 oczka za akcję techniczne i kontrolował pojedynek. Ten zakończył się wynikiem 5:2 dla Barana. Dzięki takim sukcesom ekipa LKS-u Ceramika wśród 23 sklasyfikowanych zespołów zajął ex aequo wysokie 7 miejsce razem z teamem ZTA Zgierz. W klasyfikacji klubowej zwyciężyli gospodarze, którzy ponadto wystawili w zawodach najliczniejszą reprezentację składającą się z 14 zawodników. Wywalczyli oni w sumie 338 oczek w generalce. Miejsca na podium trafiły też do zapaśników ZKS-u Slavii Ruda Śląska 212 punków i AKS Białogard 194 wywalczone oczka. Zawodnikom gratulujemy sukcesu. Na koniec uwag trenera Ceramika, który towarzysz podczas mistrzostw atletom. –Cieszy fakt zdobycia złotych medali przez zawodników reprezentujących klub. Zwłaszcza jestem pod wrażeniem stylu i przygotowania Filipczaka. Brak straty podczas każdej z 3 walki choćby punktu technicznego świadczy jak mocny to zawodnik Natomiast Roberta po trochu usprawiedliwiam. Wrócił z ciężkiego obozu kadry i nie miał należytej świeżości- tłumaczył trener. Dodał, że wg niego minusem organizatorów było wyznaczanie terminu MP na lato. Spowodowało to zubożoną frekwencje zwłaszcza jeśli chodzi o niższe kat. wagowe.

Paweł Krawulski

Baran i Filipczak poza podium

Robert Baran (kat. 125 kg) i Mateusz Filipczak (kat. 97 kg) nie spełnili swoich sportowych marzeń i nie stanęli na podium w Mistrzostwach Świata seniorów w zapasach. Jednak liczna reprezentacja odniosła wielki sukces zdobywając 3 medale.

Najważniejsza tegoroczna impreza w tym roku miała miejsce w Paryżu w dniach 21-26 sierpnia. Liczna 18. osobowa ekipa jechała do stolicy Francji z wielkimi nadziejami. Krotoszyńscy kibice najbardziej jednak liczyli na 2 zapaśników Ceramika w stylu wolnym. Program mistrzostw była tak ułożony, że zawodnicy stylu wolnego walczyli w 2 ostatnich dniach. Tymczasem z mat dochodziły wspaniale wiadomości. We wtorek wicemistrzem świata w stylu klasycznym w kat. 66 kg został Mateusz Bernatek (AKS Piotrków Trybunalski). Ten 23. Zawodnik jest uważany za wielki talent. W czwartek w hali Bercy- miejscu rozgrywania zawodów, brązowy medal wywalczyła Roksana Zasina (ZTA Zgierz). Medale te dodały dużo pewności siebie naszym reprezentantom.

Jako pierwszy swoje nieprzeciętne umiejętności zaprezentował Robert Baran (125 kg). Był jednym z 24 zawodników w swojej kategorii wagowej. W wyniku losowania w rundzie kwalifikacyjnej zmierzył się z reprezentantem Kirgistanu Aiaal Lazarevem na punkty 6:8. Ponieważ przeciwnik nie awansował do finału nasz krajan nie mógł walczyć w repasażach. Ostatecznie został sklasyfikowany na 15 pozycji.

W sobotę w ostatnim dniu mistrzostw walczył Filipczak. W jego kat. 97 kg do zawodów zakwalifikowało się 26 atletów. Filipczak od początku turnieju prezentował się dobrze. W pierwszej walce pokonał reprezentanta Dominikany Luisa Sosę wysoko na punkty 8:2. Niestety w 1/8 finału jego przeciwnikiem był jeden z faworytów do złota Rosjanin Abdulrashid Sadulev. W tej walce nasz zawodnik nie miał szans i przegrał przez przewagę techniczną 0:13. Od teraz musiał trzymać kciuki za rywala. Ten jednak walcząc znakomicie awansował do finału. Tam czekał na niego złoty medalista ubiegłorocznych IO w Rio de Janeiro Kyle Snyder (USA). Zawodnik ten po bardzo wyrównanym pojedynku zwyciężył Rosjanina i zdobył 2 tytuł Mistrz Świata. Te rozstrzygnięcia spowodowały, że Filipczak znów mógł zaprezentować się paryskiej publiczności. Jego pierwszym przeciwnikiem został Kubańczyk Salas Perez. Po wyrównanej walce, gdzie przeciwnicy pokazali całą gamę rozwiązań technicznych, sulmierzyczanin przegrał na punkty 3:4. Ostatecznie przypadła mu 14 lokata w generalce. Nie był to koniec emocji. Naszego reprezentanta pomścił na macie Magomedmurad Gadżiev, który w kat. 65 kg zdobył srebrny medal.

A jak oceniają występ na mistrzostwach członkowie klubu

Debiut Filipczak na Mśw. seniorów uważam za poprawny. Wygrał zdecydowanie I walkę. W walce z Rosjaninem nie miał szans na sprawienie niespodzianki. Przeciwnik to 2 medalista MŚw. i bardzo utytułowany zawodnik. W rywalizacji z Kubańczykiem brakło natomiast trochę szczęścia. Natomiast od Roberta Barana oczekiwałem zdecydowanie więcej, wszak to 4. Medalista ME i uczestnik IO. Co więcej prowadził w walce ze swoim rywalem i niepotrzebnie atakował. Jednak nie jestem pewien komu przypisać błąd taktyczny; zawodnikowi czy trenerowi. Niemniej pozostał niedosyt, choć z drugiej strony wiem, że Robert jeszcze nie raz wywoła uśmiech na twarzy kibiców

tłumaczy prezes Wielkopolskiego Związku Zapaśniczego oraz LKS-u Ceramika Lech Pauliński. Jak dodaje jest także pod wrażeniem sukcesu reprezentantów Polski.

Zdobycie 3 krążków jest oczywistym dowodem że dyscyplina rozwija się wspaniale

kończy Pauliński.