Gumiś V-ty na ME Kadetów

Share

Z wielkimi nadziejami jechał jedyny przedstawiciel powiatu krotoszyńskiego na ME kadetów w zapasach. Ostatecznie Szymon Wojtkowski zajął w swojej kat. 5 miejsce.

17-nasto letni sulmierzyczanin, walczący w barwach LKS-u Ceramika jest jedną z wschodzących gwiazd klubu i reprezentacji narodowej w swojej kat. wiekowej. Dlatego jego występ był pilnie śledzony przez kibiców tej olimpijskiej dyscypliny sportu.

W klubie otwarcie mówiło się o wywalczeniu przez młodego atletę wysokiej pozycji. By nie pompować balonika nadziei oraz nie wywierać na zapaśniku dodatkowej presji, poprzestano tylko na zapewnieniu, że od Wojtkowskiego wymagana jest jedynie pełnia zaangażowania. – Jakie miejsce wywalczy to rzecz wtórna, choć oczywiście wszyscy życzymy mu medalu- mówili działacze. Wojtkowski wystartował w kat. wagowej 69 kg. Chęć udziału w kontynentalnym championacie w tej kat. wagowej potwierdziło ostatecznie 18 zawodników. Sam zawodnik przed zawodami szlifował formę w Siedlcach, gdzie w dniach 14-22 lipca odbywało się zgrupowanie kadry juniorów młodszych w zapasach. To właśnie wprost ze zgrupowania udał się do stolicy Bośni i Hercegowiny-Sarajewa, miejsca rozgrywania ME.

Na macie zawodnik zaprezentował się w poniedziałek, 24 lipca. W wyniku losowania jego pierwszym rywalem był reprezentant Francji Yanis Nehman MEGGAIZ. Rywala pokonał przed czasem, na punkty 11:1. Następnie w ćwierćfinale skonfrontował się z reprezentantem Ukrainy Dmytro Nerovnyim, wygrywając 10:2. Tak zameldowali się w półfinale. Tam czekał już na niego Moldawianin Vasile Diacon. Tym razem to nasz reprezentant nie miał nic do powiedzenia i przegrał gładko 0:10. Pozostała walka o brąz.

Z racji testowania nowego systemu ta walka miała odbyć się dopiero następnego dnia. Był zatem czas na wypoczynek i analizę błędów. Rywalem w decydującym o brązowym medalu pojedynku był Mert Murad Ramadan (Bułgaria). Niestety i tym razem rywal był lepszy i zwyciężył na punkty 6:2. Zawodnik zajął zatem ostatecznie 5 miejsce. Złoty medal zawisł ostatecznie na szyi Davida Cheldieva z Rosji, który w pojedynku finałowym zwyciężył Mołdawianina Vasile Diacona. Miejsce na podium wywalczył również reprezentant Turcji Umur Aybey, który wywalczył drugi brązowy krążek.

A jak komentują jego postawę działacze LKS-u?

Jestem bardzo zadowolony z postawy tego zawodnika. Walczył do końca, pokazując niezwykłą waleczność i niebanalne umiejętności. Jeśli chodzi o decydującą bramkę zaczął ją od zdobycia punktów. Wydawało się że kontroluje sytuacje. Niestety rywal wykonał punktowane akcje i role się odwróciły. Takie są jednak realia sportu. Myślę, że po prostu zabrakło troszkę szczęścia, zwłaszcza że w pierwszej rundzie był blisko zakończenia przed czasem. Czujemy niedosyt, ale wiemy jako władze klubu, że popularny ,,Gumiś” to jeden z najbardziej pracowitych zawodników mający ogromne możliwości

– tłumaczy wiceprezes Maciej Oprysiak. Działacz skomentował też zmiany regulaminowe.- Osobiście nie podoba mi się ta zmiana w systemie, gdy czekasz cały dzień na walkę o złoto lub brąz. Ale to kwestia indywidualna, zatem oceny mogą być odmienne.

 

Powyższy tekst jest autorstwa miejscowego dziennikarza Pawła Krawulskiego

Redakcja lksceramik.pl nie ponosi odpowiedzialności za przemyślenia autora 🙂